10 marca 2014

Rosołek- nie tylko niedzielny

Pozostając w temacie niedzielnym- u mnie dziś przepis na rosół-taki w sam raz na 2 osoby i w sam raz, żeby na drugi dzień zrobić z niego pomidorówkę :) U nas nic się nie marnuje- mięsko z rosołu jest konsumowane przez nas na 2.danie z ziemniaczkami i surówką. Przepis na rosołek od Mamy- początkowo wychodził mi dość cieniutki ale z biegiem czasu wyrobiłam się w przygotowaniu i dosmaczaniu;)- w każdym razie i tak do tłustych nie należy bo nie przepadamy z Mężem za  rosoliskiem co łypie na nas swoimi tłuszczowymi okami.
No to gotujemy:)



Co nam potrzeba:
- 2 udka (jak ktoś woli może dać porcję rosołową)- my te udka potem podpiekamy w piekarniku z przyprawami i jemy na drugie;)
- kawałek wołowego z kością
- włoszczyzna- porcja (cebula, marchew, por, pietruszka, seler)
- suszony grzybek
- ziele angielskie, listek laurowy
- kostka rosołowa
- sól, pieprz
- makaron- u mnie wielicki

Wykonanie:
1. Mięsko opłukać, wrzucić do garnka, zalać zimną wodą. Zagotować.
2. Gdy się gotuje- zebrać szumowiny, które pojawią się na powierzchni. Zmniejszyć gaz.
3.Wrzucić suszonego grzybka.
4. Jarzynki obrać, pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do garnka.
5. Cebulę opalić na czarno na palniku.
6. Wrzucić kilka ziarenek ziela angielskiego i kilka listków laurowych.
7. Dodać kostkę rosołową i czarną cebulę.
8. Zmniejszamy ogień i taki nasz rosołek sobie pyrka ok. 2 godzin.
9. Na koniec przyprawiamy do smaku.

Smacznego:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz